72 Angels - in splendore lucis

Lera Auerbach
Wywiad z Lerą Auerbach

Patronat honorowy Prezydenta Miasta Krakowa Jacka Majchrowskiego

72 Anioły – in splendore lucis

Cracow Singers
Raschèr Saxophone Quartet
Karol Kusz – kierownictwo artystyczne

repertuar:
Lera Auerbach – 72 Angels in splendore lucis (prawykonanie polskie)

Filharmonia im. Karola Szymanowskiego w Krakowie

26 listopada 2017, godz. 18:00

„Każda z religii świata ma swoich duchowych przewodników lub posłańców – to anioły chrześcijaństwa, islamu i judaizmu, dewi hinduizmu, czy frawaszi w zoroastrianizmie. 72 Angels – to święta muzyczna medytacja, w której każdy słuchacz i wykonawca może przyjąć własną interpretację” Lera Auerbach

Współczesna kompozytorka światowej sławy dedykuje swoją nową kompozycję Cracow Singers oraz pięciu zespołom europejskim: Nederlands Kamerkoor (Holandia), Radiokoren/Berwaldhallen (Szwecja), Collegium musicale (Estonia), Chorverban Steiermark Vocalforum Graz (Austria) i Zurcher Sing Akademie and Collegium Vocale zu Franziskanern Luzern (Szwajcaria).

Cracow Singers wraz ze słynnym Raschèr Soxophone Quartet wykonają 72 preludia muzyczne inspirowane 72 starotestamentowymi imionami aniołów. Różnorodność energii, znaczeń każdego z imion wyrażona zostaje różnorodnymi technikami kompozytorskimi, począwszy od archaicznych współbrzmień instrumentów oraz chóru po współczesne środki wyrazu. Kompozycja wykonywana jest bez przerw między częściami i tworzy jedną długą, intensywną modlitwę pełną pasji i nadziei zakończoną epilogiem – częścią zatytułowaną „Amen”. Uniwersalne dzieło eksponuje topos anioła, który obecny jest w największych religiach świata, sama zaś postać anioła towarzyszy całej historii ludzkości.

Światowa premiera kompozycji Lery Auerbach pn. „72 Angels”, miała miejsce 3 listopada 2016 roku w Holandii z udziałem Raschèr Saxophone Quartet oraz Netherlands Chamber Choir. Wydarzenie odbiło się szerokim echem w środowisku muzycznym w Europie i na świecie z uwagi na ogromną popularność kompozytorki. Liczne recenzje nie pozostawiały wątpliwości co do wartości artystycznej 80 minutowej kompozycji.